jakoś tak ta zima na mnie wpływa chyba nie najlepiej... straciłam zapał... kupiłam sobie tablet... mogę teraz tworzyć małe cacka dużo lepiej i dokładniej ale... jakoś mi się odechciało... to chyba przedwiosenna depresja... tęsknię za wiosną... ech...

i w związku z tym zrobiłam sobie taką oto wiosenną metkę-etykietkę... pomysł zaczerpnęłam z neta... z "Inkowych scrapków" a tło... z mojego zdjęcia... zimowego ogródka pod moim oknem
i jeszcze zrobiłam parę takich drobiazgów oczywiście wg instrukcji JPo

ale tak do końca to mnie to wszystko nie cieszy... mam nadzieję że ta wiosna wreszcie przyjdzie i doda mi sił i chęci do życia..
:o)