poniedziałek, 6 kwietnia 2009

wiosenny spacerek

byłam wczoraj na pierwszym prawdziwie wiosennym spacerku i dzięki pomysłowi podpatrzonemu u Bryśki zrobiłam sobie takiego scrapka... hi hi... mam nadzieję że wielkie serce mojego Skarbka utrzyma mnie nad ta wodą...


pozdrawiam wiosennie...

wtorek, 31 marca 2009

wiosno ratuj!

wydrukowany kalendarz wisi w honorowym miejscu na ścianie u mnie w domu, u mamy, u syna... a ja tęskienię za wiosną... już bym chciała żeby były święta, żeby było ciepełko i żebym już nie musiała nosić tych paskudnych kurtek... bleee... i tak na poprawę humoru zrobiłam sobie takiego oto próbno-świątecznego scrapka...


i jak się Wam podoba?
:o)

piątek, 6 marca 2009

yyy... jakoś tak...

jakoś tak ta zima na mnie wpływa chyba nie najlepiej... straciłam zapał... kupiłam sobie tablet... mogę teraz tworzyć małe cacka dużo lepiej i dokładniej ale... jakoś mi się odechciało... to chyba przedwiosenna depresja... tęsknię za wiosną... ech...


i w związku z tym zrobiłam sobie taką oto wiosenną metkę-etykietkę... pomysł zaczerpnęłam z neta... z "Inkowych scrapków" a tło... z mojego zdjęcia... zimowego ogródka pod moim oknem
i jeszcze zrobiłam parę takich drobiazgów oczywiście wg instrukcji JPo


ale tak do końca to mnie to wszystko nie cieszy... mam nadzieję że ta wiosna wreszcie przyjdzie i doda mi sił i chęci do życia..
:o)

wtorek, 27 stycznia 2009

nadal sie uczę...

hi hi coś chyba sknociłam z tą nauką... właśnie próbowałam poszerzyć sobie mojego bloga i cos mi chyba nie wyszło... ale spoko... dam radę... zaraz to poprawię... chyba założę sobie jakiegoś lipnego bloga i na nim poćwiczę bo szkoda byłoby gdybym spartaczyła ten... na razie jest "kiszka" bo się poprzesuwało co nieco i są jakieś cienie... czyli do poprawki... idę robic... zaraz wrócę z nowiutkim blogaskiem
:o)

sobota, 24 stycznia 2009

niespodzianka...

a tu niespodzianka dla mojego syna... ponieważ uwielbia militaria, biega na jakieś manewry (nocne również) z karabinem, chodzi na jakieś ARS i Bóg wie co jeszcze to jemu tez zrobiłam kalendarz... roczny... militarny... o, prosze jaki ładny :o)


ramkę wzięłam z netu nie pamiętam od kogo (ale znajdę i napiszę) a ten facecik w hełmie na zdjęciu to moje dziecko :o)) prawda że przystojny? :o))

skończyłam...

taaadaaam!!!!!!!!!!!! skończyłam kalendarz! ufff.... było pracy co nie miara... ale jest ładny... chyba... tylko ten grudzień jakiś taki niedorobiony... muszę go poprawić... ale to już nie dziś...


no.. teraz tylko wstawić fotki i dać do wydrukowania...
dobranoc :o))

czwartek, 22 stycznia 2009

pażdziernik...

dziś zrobiłam październikową karteczkę do kalendarza... no i wrzucam poprawiony sierpień bo tamten jest beznadziejny...
jeszcze tylko dwa miesiące...


i będę miała cały roczek :o))